Ideałów nie ma, czyli jak poradzić sobie z perfekcjonizmem?

Po raz dziesiąty sprawdzasz e-mail, zanim wyślesz go do klienta?

Nie wyjdziesz z domu bez idealnie zasłanego łóżka i wysprzątanej kuchni?

Nigdy nie jesteś w pełni zadowolony z efektów swojej pracy?

Zawsze surowo oceniasz swoich pracowników, dzieci, partnera i mówisz im, że mogliby się bardziej postarać?

Twoje wysokie standardy sprawiają, że trudno Tobie budować relacje z innymi?

Czujesz zmęczenie, frustrację, lęk, że Twoje życie nie jest idealne, nie takie, jakie „powinno być”?

To znak, że perfekcjonizm zaczyna Ci przeszkadzać.

 

Co to jest perfekcjonizm?

Perfekcjonizm można określić jako tendencję do wyznaczania sobie (lub/i innym) nierealistycznie wysokich

standardów funkcjonowania. To, niemożliwa do spełnienia, potrzeba bycia doskonałym.

Perfekcjonizm może dotyczyć różnych sfer życia, ale często związany jest z pracą. Jeśli masz tendencję do bycia perfekcyjnym,  to będziesz uważać, że zawsze mógłbyś zrobić jeszcze lepszą prezentację, jeszcze więcej doczytać, jeszcze lepiej przygotować wystąpienie, dopracować tekst, grafikę itd. I to się praktycznie nigdy nie kończy. Tłumaczymy to sumiennością, starannością, zaangażowaniem, ale bardzo często to są łagodniejsze określenia naszego perfekcjonizmu.

Są też perfekcjoniści, którzy szczególnie wysokie wymagania stawiają innym: rodzinie, kolegom z pracy czy podwładnym, przyjaciołom, znajomym. Krytykują ich na każdym kroku i nigdy nie są zadowoleni z tego co inni mówią, robią, jak pracują, jak wyglądają.

To sprawia, że takie osoby są często samotne ponieważ nie umieją nawiązać głębokich relacji z ludźmi. W bliskich związkach potrzebujemy czuć się swobodnie i bezpiecznie z naszymi słabościami. Z perfekcjonistą jest to niestety niemożliwe.

Skąd się bierze perfekcjonizm?

Perfekcjonizm ma swoje źródła w dzieciństwie. Poprzez kontakty z rodzicami, nauczycielami i innymi ważnymi osobami, uczymy się jak się zachowywać, co jest ważne. Jeśli jako dziecko miałaś stawiane wysokie standardy, byłaś karana za popełniane błędy a nagradzana tylko za bardzo dobre oceny, prezentację czy zachowanie to istnieje duże prawdopodobieństwo, że takie wysokie standardy przyjęłaś jako swoje i do nich dążysz. Nie wystarczy Tobie mieć przysłowiową piątkę, musisz mieć szóstkę a najlepiej być najlepszą uczennicą w klasie. Idealnym pracownikiem, żoną, matką, ojcem ect.

Jakie są skutki perfekcjonizmu?

Jeśli jesteś perfekcjonistką lub perfekcjonistą to zapewne odczuwasz duże zmęczenie, ponieważ robienie wszystkiego na 200% wymaga ogromnego wysiłku.

Często odczuwasz frustrację, złość, szczególnie jeśli rzeczy nie są zrobione „jak należy” czy sprawy nie idą po Twojej myśli.

Odczuwasz duży lęk przed porażką, co sprawia, że zdarza Tobie odkładać rzeczy na później, tak bardzo boisz się, że nie zrobisz ich idealnie.

A jak już popełnisz błąd to zalewasz się falą krytyki i martwisz się, że jesteś do niczego.

Rzadko odczuwasz radość, mało odpoczywasz, nie wiesz co to relaks czy odprężenie. Pojawiają się problemy fizyczne takie jak bezsenność, częste chorowanie, różne dolegliwości fizyczne wynikające z nadmiernego stresu i ciągłego napięcia.

Bardzo często czujesz się samotna lub niezrozumiała (przez tę gromadę „leni i nieudaczników”).

 

Jeśli czujesz, że perfekcjonizm Ciebie dotyczy i zaczynasz odczuwać jego negatywne skutki, czas na zmianę i wyjście z tego zaklętego kręgu wyśrubowanych standardów i nieżyciowych ideałów.

 

Jak radzić sobie z perfekcjonizmem?

 

  1. Zauważaj wewnętrznego krytyka

Przez tydzień notuj wszystkie krytyczne myśli jakie się pojawiają w danym obszarze Twojego życia np. pracy, rodziny, relacji z ludźmi. Jak zapiszesz taką krytyczną myśl, to postaraj się znaleźć kontrargumenty, które świadczą o jej nieprawdziwości.

Np. „Jestem beznadziejną księgową.” (w domyśle, ponieważ popełniłam błąd w obliczeniach)

Jestem bardzo dobrą księgową, teraz popełniłam błąd w obliczeniu a zrobiłam korektę i sprawa załatwiona. Każdy popełnia błędy a ja wykonuję swoją prace bardzo dobrze i moi współpracownicy są bardzo zadowoleni i cenią moją wiedzę.

„Jestem złą matką.” (w domyśle, bo pozwoliłam mojemu dziecku oglądać telewizję przez 2 godziny, zamiast zorganizować mu inne aktywności).

Jestem wspaniałą i troskliwą mamą. Dziś pozwoliłam dziecku oglądać telewizję dłużej niż zwykle, ponieważ czułam się źle i musiałam położyć się i odpocząć. Każdy miewa słabsze dni i ważne jest dbać o swoje zdrowie. Kiedy jestem wypoczęta mam więcej radości i energii. Jestem też zdrowsza.

  1. Akceptuj

Zaakceptuj fakt, że jesteś człowiekiem, a człowiek popełnia błędy (i uczy się na nich), ma potrzebę odpoczynku, regeneracji, zabawy.

Zaakceptuj fakt, że wszyscy osądzamy i jesteśmy osądzani, wstydzimy się i mamy poczucie winy, Zaprzyjaźnij się z własnymi słabościami, zamiast je zwalczać.

  1. Odpuszczaj i Odmawiaj

Zacznij wyznaczać granice sobie i innym. Nie sprawdzaj swojej pracy więcej niż raz. Zacznij specjalnie nie spełniać swoich wygórowanych standardów, np. wyjdź z domu zostawiając coś, co zwykle sprzątasz, nieuprzątnięte.

Rób sobie świadome przerwy w pracy, wypij ze spokojem herbatę czy kawę, wyjdź na zewnątrz, zaczerpnij świeżego powietrza, posłuchaj muzyki, przeciągnij się.

 

Wychodzenie z perfekcjonizmu wymaga systematycznych, świadomych działań, ale warto je podjąć.

Kiedy jesteśmy na ścieżce perfekcjonizmy, widzimy życie w czarno- białych barwach. Gdy odpuścimy bycie doskonałym, życie nabiera smaków i kolorów. Mamy więcej energii i radości. Ciało może odpocząć. Polepszają nam się relacje z ludźmi.

Warto więc poluzować kołnierzyk i wyjść z pancerza perfekcjonizmu.

Jeśli potrzebujesz, to chętnie Tobie w tym pomogę. Przygotowałam  specjalny program sesji radzenia sobie i wychodzenia z perfekcjonizmu w firmie indywidualnych sesji skype. Napisz do mnie: ukojenie@ukojenie.com

 

Dodaj komentarz